Panettone i Pandoro – włoskie babki bożonarodzeniowe

Panettone i Pandoro, typowe włoskie ciasta świąteczne, coraz częściej podbijają rynek międzynarodowy. W Polsce także są już dobrze znane i lubiane. Może obok tradycyjnego makowca w tym roku na stole postawisz jedną z włoskich babek? Przeczytaj więcej o tej pięknej świątecznej tradycji.

Fot. http://www.italy24.ilsole24ore.com/
Fot. http://www.italy24.ilsole24ore.com/

Tradycja

Panettone i Pandoro to dwa ciasta, które nierozerwalnie są związane z włoską tradycją bożonarodzeniową. Kiedyś kojarzone szczególnie z Mediolanem i Weroną, dziś znane są i bardzo popularne nie tylko w całych Włoszech. To szczególny włoski produkt eksportowy okresu Bożego Narodzenia i coraz częściej także Wielkanocy. W przeszłości eksport tradycyjnie skierowany był głównie do społeczności włoskiej za granicą, ale w ciągu ostatnich kilku lat konsumenci zagraniczni dołączyli coraz szerszego grona odbiorców tego specjału. Najważniejszymi rynkami zbytu jest Europa, w tym Wielka Brytania, Szwajcaria, Francja i Niemicy. Sprzedaż wypada również bardzo dobrze w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Wenezueli i Australii. Babka ta jest również sprzedawana w Rosji, Indiach, Japonii i RPA.

Panettone

Fot. http://www.italy24.ilsole24ore.com/
Fot. http://www.italy24.ilsole24ore.com/

To babka wywodząca się z Mediolanu, zazwyczaj w kształcie wysokiej kopuły. Wypiekana jest z ciasta
drożdżowego z wody, mąki, masła, jaj (żółtka), do którego dodawane są kandyzowane owoce, pomarańcze i rodzynki. Samo wykonanie jest dość skomplikowane, ale w rezultacie otrzymuje się wyjątkowo puszyste, smaczne ciasto. Najczęściej kroi się je w podłużne paski i podaje wraz z kremem z mascarpone lub zabaglione, najchętniej w towarzystwie słodkiego wina. Najpopularniejszymi producentami są: Motta, Bauli, Alemagna i Tre Marie. Na początku XX wieku nazwa Motta była synonimem panettone.

W Mediolanie, aż do roku 1900 istniało wiele małych cukierni i piekarni, które wytwarzały panettone w tradycyjny sposób. Dzisiaj funkcje te przejęły duże zakłady przemysłowe zlokalizowane są na terenie całych Włoch. Dzięki temu produkt ten stał się niezwykle popularny nie tylko na terenie całego kraju. Od XVIII w. ciasto zaczęło być kojarzone z okresem Bożego Narodzenia.

Pochodzenie

Początki tego wypieku zakorzenione są w słodkim miodowym chlebie zaczynowym spożywanym w czasach Imperium Rzymskiego. Samo słowo panettone pochodzi od włoskiego panetto, oznaczającego mały bochenek chleba. Włoski przyrostek –one zmienia znaczenie na „duży chleb”.

Od 2005 roku wyrób ten jest prawnie chroniony. Stworzona została specyfikacja, która określa składniki i proporcje, które mają zostać użyte to wypieku oryginalnej babki panettone.

Pandoro

To typowy dla Werony deser, który jest również jedzony szczególnie w okresie Bożego Narodzenia.

Ciasto ma lekko złoty kolor, ze względu na obecność jajek i pachnie wanilią. W kształcie przypomina gwiazdę o ośmiu ramionach. Głównymi składnikami są mąka, cukier, jaja, masło kakaowe i drożdże. Technika wytwarzania jest złożony i składa się z wielu etapów obróbki.

Pochodzenie

Początki przepisu sięgają starożytnego Rzymu, kiedy to kucharz o imieniu Vergilius Stefanus Senex przygotował „panis” z mąki, masła i oleju. Wspomina się o nim także w XIII w, kiedy to wyrób o nazwie „pane de oro” serwowany był na stołach weneckiej szlachty.

Do tradycyjnego pandoro nie dodaje się kandyzowanych owoców, tak jak panettone. Dziś możemy cieszyć się tym rodzajem babki w różnych wersjach: nadziewane kremem lub pokryte warstwą czekolady itd. Przed podaniem wskazane jest aby lekko ją podgrzać. Często jest sprzedawana w kartonach z cukrem pudrem w osobnej torebce, po to, aby kupujący zaraz po otwarciu sam posypał babkę cukrem pudrem (ma to zapobiec krystalizowaniu się cukru w długotrwałym kontakcie z ciastem – w temacie jedzenia Włosi są nad wyraz zapobiegliwi).

W okresie świątecznym oryginalne babki panettone i pandoro dostępne są w naszym sklepie on-line.

One thought on “Panettone i Pandoro – włoskie babki bożonarodzeniowe

  1. Bosko-Włosko Post authorReply

    Ja jej też jeszcze nie miałam okazji upiec, ale mimo, że jest pracochłonna to mam na to ogromną ochotę! Może za rok zrobimy taki mały włoski „challange”? 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *